Barbara Gardens logo

Kamienica Maksymiliana Gurewicza przy Królewskiej 23 –
Geneza i kontekst powstania

Ulica Królewska to jedna z ważnych arterii centralnego warszawskiego Śródmieścia. Na wysokości Ogrodu Saskiego, pod numerem 23, w latach 1913‑1915 stanęła nowoczesna kamienica czynszowa zamówiona przez przemysłowca Maksymiliana Gurewicza. Za projekt odpowiadał warszawski architekt Edward Eber, znany z wczesnomodernistycznych i funkcjonalistycznych realizacji. Budynek z założenia miał dominować w panoramie ulicy – sześciokondygnacyjna bryła z U‑kształtnym rzutem tworzyła imponującą kompozycję z dwoma bocznymi skrzydłami, otwartym dziedzińcem i tarasem widokowym na szóstym piętrze.

Gurewicz zlecił budowę kamienicy w czasie warszawskiego boomu budowlanego. Działka położona naprzeciw Ogrodu Saskiego oferowała wyjątkową ekspozycję, co architekt wykorzystał, projektując wysoką fasadę z balkonami i pionowymi pasami okien. Klasycznie zdobiony parter przeznaczono na lokale usługowe, wyższe kondygnacje – na komfortowe mieszkania z prawie czterometrowymi stropami i widokiem na park.

Architektura i funkcjonalność

Budowla od początku wyróżniała się nowoczesnymi rozwiązaniami. Otwarte skrzydła dziedzińca zapewniały lepsze doświetlenie, a na dachu zaprojektowano taras rekreacyjny z balustradą, z którego rozciągała się panorama Ogrodu Saskiego; relikt tej balustrady zachował się do dziś. Całość wpisywała się w modernistyczne poszukiwania Ebera – formę podporządkowano funkcji, ale nie rezygnowano z detalu.

Kamienica Gurewicza przy ul. Królewskiej. Foto: Liliana Kołłątaj

Źródło zdjęcia: https://klubglobtroterawarszawa.com/2020/08/28/srodmiejskie-ostance/
Kamienica Gurewicza przy ul. Królewskiej. Foto: Liliana Kołłątaj

Królewska 23 była najwyższym budynkiem w tej części ulicy, co zauważali ówcześni mieszkańcy. Jej U‑kształtny plan tworzył przestronny dziedziniec otwarty na ulicę, a skrzydła boczne dawały wrażenie monumentalności. Wystające balkony i wysokie okna pozwalały lokatorom na kontakt z miastem, zaś taras na szóstym piętrze stał się jednym z pierwszych publicznych tarasów widokowych w Warszawie.

Wnętrza kamienicy zaprojektowano z rozmachem. Mieszkania miały wysokie (ok. 4 m) sufity, bogate sztukaterie i nowoczesne instalacje. Brama prowadząca na dziedziniec została ozdobiona dekoracyjnymi kratami, a w częściach wspólnych umieszczono drewniane schody z poręczami. Na dachu, poza tarasem, zaplanowano także miejsce na suszenie bielizny – rozwiązanie rzadkie w ówczesnych kamienicach.

Zniszczenia wojenne i powojenne losy

Podczas II wojny światowej kamienica ucierpiała kilkakrotnie. W trakcie powstania warszawskiego w 1944 r. zachodnie skrzydło i poprzeczny segment w głębi parceli zostały zniszczone, a ich ruiny rozebrano po 1945 r. Ocalało jedynie wschodnie skrzydło – ta część, którą mieszkańcy widzą dziś. W latach 60. XX w. usunięto część detali elewacji, upraszczając wygląd budynku. Budowla, choć nadal funkcjonalna, zaczęła stopniowo niszczeć.

Współcześnie Królewska 23 pozostaje jedynym zachowanym fragmentem dawnej monumentalnej kamienicy Gurewicza. W środkowej części elewacji widoczne są fragmenty balustrady dawnego tarasu oraz zarys zasypanego dziedzińca. Mieszkania w budynku nadal zachowują przedwojenny charakter – wysokie stropy, duże okna i klimatyczne klatki schodowe. Specjaliści od dziedzictwa podkreślają, że kamienica Gurewicza jest cennym przykładem warszawskiej architektury przedwojennej i jednym z nielicznych ocalałych „ostańców” Śródmieścia.

Znaczenie dla historii Warszawy

Widok budynku Barbara Gardens od strony ulicy Marszałkowskiej w centrum Warszawy

Znaczenie dla historii Warszawy

Choć współcześnie pozostała tylko jedna trzecia pierwotnej budowli, Królewska 23 wciąż przypomina o ambicjach warszawskich inwestorów z początku XX w. Łączy w sobie modernistyczne poszukiwania z tradycyjnym rzemiosłem; świadczy o tym, jak szybko miasto rosło tuż przed wybuchem wojny. Dla mieszkańców i odwiedzających stanowi lekcję historii – materialny zapis zmian urbanistycznych, wojennych zniszczeń i powojennej odbudowy.